Reklama
  • Czwartek, 14 stycznia 2016 (08:05)

    Jak przetrwać połóg?

Pierwsze tygodnie po porodzie mogą być dla ciebie trudne. Sprawdź, jak poradzić sobie z najczęstszymi dolegliwościami w tym okresie.

Czym w ogóle jest połóg? – Tym terminem określa się okres pierwszych sześciu tygodni po porodzie potrzebny na to, by organizm kobiety wrócił do formy sprzed ciąży – wyjaśnia Barbara Jaworska, położna środowiskowa.

Z wieloletniego doświadczenia naszej specjalistki wynika, że nie jest to łatwy czas dla kobiety. – Odwiedzam wiele świeżo upieczonych mam, więc widzę, jak radość z narodzin dziecka zakłócają im poporodowe dolegliwości. Na szczęście, większość z nich, choć jest uciążliwa, nie powinna budzić obaw o zdrowie. Trzeba tylko wiedzieć, jak skutecznie sobie z nimi poradzić – uspokaja położna.

Reklama

Oto niezawodne rady naszego eksperta, które przetestowało wcześniej wiele mam!

Problem: Krwawienie z dróg rodnych

Jest to całkowicie naturalny objaw, który oznacza, że macica zaczęła obkurczać się po porodzie. Zazwyczaj przez pierwsze 2-3 dni krwawienie jest bardzo obfite, potem zmniejsza się i przypomina lekkie plamienie.

Rozwiązanie: Podczas krwawienia zmieniaj często podpaski. – Najlepiej używać tych tradycyjnych, bawełnianych. W żadnym wypadku nie wolno stosować tamponów – mówi położna.

Mniej więcej w 3.-4. tygodniu po porodzie krwawienie powinno zaniknąć. – Jeśli tak się nie stało, krwawienie nie zmniejsza się lub – co gorsza – nagle się nasiliło, koniecznie jak najszybciej należy wybrać się na wizytę kontrolną do ginekologa – mówi nasz redakcyjny ekspert.

Problem: Nawał pokarmu

Pojawia się w 3. dobie po porodzie naturalnym (ok. 6.-7. po cesarskim cięciu). Twoje piersi powiększą się, staną się bolesne, twarde i pełne mleka, które zacznie z nich samo wyciekać. Nawał trwa około dwóch dni.

Rozwiązanie: W czasie nawału ulgę przyniesie ci robienie okładów ze stłuczonych i schłodzonych w lodówce liści kapusty oraz polewanie piersi chłodną wodą z prysznica.

– Koniecznie też należy jak najczęściej przystawiać maleństwo do piersi lub odciągać mleko laktatorem. Dzięki temu mamie uda się uniknąć bolesnego zastoju pokarmu – mówi Barbara Jaworska.

Problem: Bolesne skurcze

Po porodzie macica powraca do swoich normalnych rozmiarów, co możesz odczuwać jako silny skurcz w dole brzucha. Ból jest bardziej dotkliwy podczas karmienia piersią, bo wtedy wydziela się hormon – oksytocyna – który potęguje skurcze.

Rozwiązanie: W takiej sytuacji pomogą ci ciepłe okłady na brzuch. – Można przyłożyć na chwilę termofor – radzi nasz ekspert. Jeśli ból staje się uciążliwy, świeżo upieczona mama może sięgnąć również po łagodny środek przeciwbólowy.

– Dla kobiety w okresie połogu odpowiedni będzie preparat zawierający paracetamol. Jego przyjmowanie należałoby jednak wcześniej skonsultować z lekarzem – dodaje położna.

Problem: Pękanie brodawek

Poranione i popękane brodawki to częsty kłopot świeżo upieczonych mam. Zazwyczaj jego przyczyną jest nieumiejętne przystawianie maleństwa do piersi i to, że ono samo także nie potrafi jeszcze dobrze ssać.

Rozwiązanie: Ulgę mamie przyniesie smarowanie brodawek specjalnymi maściami (np. Bepanthen, Alantan Plus) albo własnym pokarmem.

– Mleko kobiece ma właściwości bakteriobójcze, dzięki czemu przyspiesza gojenie ranek. Dlatego pacjentkom, które mają poranione brodawki, radzę, by po każdym karmieniu rozprowadziły kilka kropel pokarmu na brodawce i otoczce – mówi Barbara Jaworska.

Uwaga: chorych brodawek nie należy myć zbyt często (najwyżej dwa razy dziennie). – Najlepiej przemywać piersi naparem z nagietka lekarskiego lub szałwii – radzi specjalistka.

Dopóki brodawki się nie zagoją, warto chronić je specjalnymi silikonowymi nakładkami (np. Avent, Medela) i kilka razy dziennie przez kilkanaście minut wietrzyć.

Problem: Obolałe krocze

Jeśli rodziłaś w sposób naturalny, możesz odczuwać ból podczas chodzenia oraz siedzenia, zwłaszcza jeżeli krocze zostało podczas porodu nacięte przez położną lub samo pękło.

Rozwiązanie: Aby złagodzić nieprzyjemne dolegliwości, warto robić sobie zimne okłady. – Najprościej jest owinąć kostki lodu w pieluchę i przyłożyć je do bolącego miejsca – mówi położna.

Podczas siedzenia ulgę może ci przynieść specjalna poduszka dla kobiet po porodzie. – Taka poduszka wygląda jak koło ratunkowe. Jeżeli jej nie mamy, w zamian możemy użyć zwykłego, dmuchanego koła – radzi nasza specjalistka.

Warto pamiętać, że w tym czasie szczególnie ważne jest przestrzeganie zasad higieny. – Świeżo upieczona mama w okresie połogu powinna podmywać się po każdej wizycie w toalecie, używając płynów do higieny intymnej lub mydła Biały Jeleń.

Po podmyciu krocze należy delikatnie osuszyć papierowymi ręcznikami lub letnim strumieniem powietrza z suszarki – wyjaśnia nasz redakcyjny ekspert.

Specjaliści zalecają również, by jak najczęściej odpoczywać w pozycji leżącej bez bielizny. – Im większy będzie dopływ powietrza, tym szybciej rana po nacięciu krocza się zagoi – przekonuje Barbara Jaworska.

Problem: Zmiany nastroju

Po porodzie spada poziom hormonów, dlatego raz wpadasz w euforię, a za chwilę zalewasz się łzami. To tzw. baby blues, który mija po kilku tygodniach.

Rozwiązanie: Aby uniknąć negatywnych emocji, lepiej nie stawiać sobie poprzeczki zbyt wysoko i pamiętać o własnym wypoczynku.

– Wiele kobiet chce robić wszystko samodzielnie i odrzuca pomoc bliskich osób. Ale po jakimś czasie takie „Zosie Samosie” padają ze zmęczenia. Mają też poczucie porażki, bo czują, że macierzyństwo je przerasta – mówi Barbara Jaworska.

– Dlatego świeżo upieczonym mamom radzę, by nie rezygnowały z pomocy mamy, siostry czy teściowej, jeśli te takową oferują. Warto też od początku włączać męża w opiekę nad dzieckiem – dodaje położna.

Jeżeli od porodu minęło kilka tygodni, a mama wciąż nie radzi sobie z emocjami, należałoby porozmawiać z psychologiem. Wczesna interwencja zapobiegnie depresji poporodowej.

Problem: Utrzymująca się anemia

Jej objawy to częste bóle głowy, zmęczenie, bladość oraz suchość skóry. Jeśli w ciąży dokuczała ci anemia, teraz może się ona nasilić, ponieważ w czasie porodu straciłaś dużo krwi. Ale anemia może się też pojawić u mamy, która wcześniej jej nie miała.

Rozwiązanie: Jeżeli ciągłe uczucie osłabienia nie mija po 4-6 tygodniach od porodu, wybierz się do lekarza i zrób morfologię. To badanie wykaże, jak duże masz niedobory żelaza. W zależności od jego wyniku lekarz może ci zalecić przyjmowanie preparatów żelaza albo jedynie zmianę diety.

Położna radzi: Możesz liczyć na pomoc i opiekę

W świetle nowych przepisów w okresie 6 tygodni po porodzie mama ma prawo do co najmniej czterech wizyt położnej w domu. W dniu wypisu szpital, w którym rodziła, przekaże zgłoszenie wskazanej przez nią położnej.

Wybiera się ją wcześniej, składając deklarację w przychodni. Gdy położna odwiedzi mamę, oceni jej stan zdrowia i sprawdzi, czy dziecko jest w dobrej formie.

Jeśli zajdzie potrzeba, położna może przychodzić częściej. Jest po to, by pomóc świeżo upieczonej mamie.

Konsultacja: Barbara Jaworska, położna środowiskowa. Tekst: Blanka Wolniewicz

Więcej na temat:połóg | problem | Barbara

Zobacz również

  • Zastanawiasz się, czy dobrze odczytasz sygnały, że wielki finał jest tuż-tuż? Wyjaśniamy, po czym możesz rozpoznać, że zaczynasz rodzić i co po kolei tak naprawdę czeka cię na sali porodowej. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.