Reklama
  • Czwartek, 26 marca 2015 (08:05)

    Lewatywa i depilacja: czy zawsze są konieczne?

Na forach dla ciężarnych przyszłe mamy poruszają wstydliwe, ale istotne dla nich tematy dotyczące zabiegów przygotowawczych przed porodem: lewatywy i golenia krocza. Kiedyś wykonywano je rutynowo, teraz kobieta ma prawo odmówić poddania się im. Ale czy zawsze będzie to dla niej korzystne? O odpowiedź poprosiliśmy naszego eksperta.

Obecnie zaczęto odchodzić od rutynowego wykonywania lewatywy. Zabieg ten często jest zbyteczny, gdyż jednym z objawów I okresu porodu jest biegunka. Poza tym, porodówki są teraz lepiej wyposażone, jeśli chodzi o ilość toalet, z których rodzące w razie potrzeby mogą skorzystać.

Jeśli kobieta tuż przed porodem nie zaczęła się wypróżniać i obawia się oddania stolca w trakcie akcji porodowej, może sobie sama w domu wykonać lewatywę, kupując w aptece specjalny preparat (np. Enema).

Reklama

Z kolei golenie okolic intymnych nadal jest praktykowanym zabiegiem. Gdy owłosienie łonowe zostanie usunięte, łatwiej zszywa się ranę po nacięciu krocza (gdyby doszło do niego podczas porodu), a później lepiej się ona goi.

Trzeba jednak przyznać, że w szpitalu golenie krocza zwykle robi się szybko, a wtedy łatwiej o mikrourazy. Dlatego optymalnym rozwiązaniem będzie ogolenie okolic intymnych w domu: dzięki temu rodząca uniknie później krępującego zabiegu.

Więcej na temat:depilacja

Zobacz również

  • Przebiegu porodu nie można zaplanować. Ani ty, ani twój lekarz nie jesteście w stanie przewidzieć, co się wydarzy. Przygotuj się więc na różne sytuacje. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.