Reklama
  • Czwartek, 7 marca 2013 (12:41)

    Odpowiedzi na intymne pytania dotyczące porodu

Wątpliwości rozwiewa nasz ekspert Barbara Jaworska, położna środowiskowa z wieloletnim doświadczeniem.

Czy poród naprawdę tak strasznie boli?

Odczuwanie bólu jest bardzo indywidualne – to, co dla jednych kobiet jest bólem nie do wytrzymania, u innych powoduje duży dyskomfort, z którym jednak można sobie poradzić. Na początku skurcze będą podobne do tych w czasie miesiączki, ale silniejsze.

Może też boleć odcinek lędźwiowy kręgosłupa i górne części ud. Później skurcze przybierają na sile. Właśnie wtedy możesz wykorzystać wszystkie metody łagodzenia bólu – znieczulenie zewnątrz- oponowe, zmianę pozycji, kołysanie się na piłce, relaks pod wodą (ciepły prysznic), masaż. Pomoże też przygaszone światło i ciepło. Organizm wtedy lepiej wydziela oksytocynę – hormon odpowiedzialny za przebieg akcji porodowej.

Reklama

Gdy rozwarcie osiągnie 7 cm, kobieta może poczuć się bardzo zmęczona (to tzw. kryzys 7 centymetra) – skurcze będą silne i długie, a przerwy między nimi krótsze. Gdy rozpocznie się drugi okres porodu – mama rozpozna go bez trudu. Skurcze parte odczuwa się podobnie jak parcie na stolec. Ten etap trwa już naprawdę krótko. Gdy pokaże się główka, do szczęśliwego finału pozostanie tylko kilka sekund.

Czy wszystkie rodzące mają ochotę krzyczeć?

Podczas porodu intensywnie pracują „prymitywne” części kobiecego mózgu po to, by uwolnić hormony potrzebne do urodzenia dziecka. Do głosu dochodzą również pierwotne instynkty: dlatego kobiety krzyczą, czasem przeklinają albo przybierają nieoczekiwane dla siebie pozycje.

Nie trzeba się wstydzić (położne są przyzwyczajone do krzyku rodzących) ani hamować takiego zachowania, ponieważ jest ono zgodne z naturą i ułatwia poród.

Słyszałam o porodach, które trwały nawet 18 godzin. Czy to możliwe, by rodzić tak długo?

Tak. Zazwyczaj dłużej rodzą te kobiety, które po raz pierwszy zostają mamami. Jednak nie da się przewidzieć czasu trwania porodu. Może to być 8-12 godzin, ale również 16-18. Na czas trwania porodu wpływa wiele czynników, m.in. warunki anatomiczne kobiety (budowa miednicy), wielkość dziecka, kondycja fizyczna i psychiczna oraz aktywność rodzącej. Nie przerażajmy się jednak, bo może być tak, że przez pierwsze kilka godzin nawet nie będziemy zdawać sobie sprawy z tego, że poród się już zaczął. Najbardziej dokuczliwa jest zaawansowana pierwsza faza porodu, gdy skurcze są silne i częste.

Czy nadal obowiązkowe jest golenie okolicy łonowej?

Nie, tego zabiegu nie wykonuje się już rutynowo przy przyjęciu na porodówkę, ale warto przeprowadzić go w domu (np. z pomocą męża). Jeśli owłosienie łonowe zostanie usunięte, łatwiej zszywa się ranę po nacięciu krocza (gdyby doszło do niego podczas porodu), a później lepiej się ona goi. Jeśli nie zdążymy ogolić się w domu, możemy poprosić o wykonanie tego zabiegu na izbie przyjęć (nie trzeba się wstydzić!).

Czy w czasie porodu można się wypróżnić?

Tak. Staje się to wtedy, gdy główka dziecka przechodzi przez kanał rodny. Jest duża i twarda, naciska na ściany pochwy, a one przecież są dość blisko pęcherza i odbytnicy. Nacisk powoduje wypróżnienie.

Dla kobiety może to być krępujące, ale dla personelu medycznego jest to zupełnie normalna, codzienna sytuacja. Kiedyś rodzącym wykonywano rutynowo lewatywę. Obecnie zaczęto odchodzić od takich praktyk, ponieważ jednym z objawów I okresu porodu jest biegunka.

Jeśli jednak tuż przed porodem nie zaczniemy się wypróżniać i obawiamy się oddania stolca w trakcie akcji porodowej, możemy wykonać lewatywę w domu, kupując specjalny preparat (np. Enema).

Podobno przy porodzie mogą być obecni studenci medycyny. Czy da się tego uniknąć?

Wszystko zależy od tego, w jakim szpitalu będziemy rodzić. Jeśli będzie to klinika akademicka (takie szpitale są zazwyczaj wyposażone w nowoczesny sprzęt medyczny!), trzeba liczyć się z tym, że przy porodzie mogą być obecni przyszli lekarze. Jednak do dobrego obyczaju w placówkach szkolących studentów medycyny należy zapytać pacjentkę o to, czy wyraża zgodę na obecność adeptów sztuki medycznej. Jeśli będzie to dla nas krępujące, możemy odmówić albo zgodzić się tylko na obecność jednej osoby, a nie całej studenckiej grupy.

Gdzie szukać informacji?

Jeśli interesują cię szczegóły dotyczące planu porodu, możliwości skorzystania z różnych rozwiązań, warto zajrzeć na następujące strony internetowe:

www.przedporodem.pl Internetowa szkoła rodzenia dla kobiet, które nie mogą uczestniczyć w tradycyjnej. Multimedialne lekcje, wykłady na żywo i forum z ekspertami. www.dobrzeurodzeni.pl Baza położnych przyjmujących porody domowe. www.doula.pl Baza doul – kobiet, które pomagają przy porodzie. www.plan-porodu.pl Cenne informacje dla mam.

Zobacz również

  • Bez względu na to, w jaki sposób twoje maleństwo przyjdzie na świat, warto, byś wiedziała, jakie są zarówno plusy, jak i minusy obu rozwiązań. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.