Alkohol na przyjęciu to kontrowersyjna sprawa. Jedni są zdecydowanie przeciw prowadzeniu alkoholu na przyjęcie ślubne, zwłaszcza katolicy, inni nie mają nic przeciwko kulturalnemu wzniesieniu kilku toastów na cześć państwa młodych, a inni uwielbiają generalnie alkohol i cieszą się że mogą swobodnie się napić z takiej okazji, jednak ci ostatni to właśnie ta kategoria ludzi, którzy przesadzają zazwyczaj z alkoholem i czasami są z nimi trudności zwłaszcza na wiejskich weselach. Problem alkoholu można rozwiązać kupując jedynie wino dobrego gatunku. Niepotrzebne są stoły uginające się od wysokoprocentowych wódek, tak bardzo charakterystycznych dla Polski epoki Gierka i innych komunistów… Szacuje się, że odpowiednia ilość alkoholu to niespełna butelka wina jeśli przyjecie jest planowane od wczesnych godzin popołudniowych do późnych godzin nocnych.